Strona Główna Dom i Balkon Białe robaki w ziemi kwiatów doniczkowych. Jak się ich pozbyć domowymi sposobami?

Białe robaki w ziemi kwiatów doniczkowych. Jak się ich pozbyć domowymi sposobami?

autor Ogarnij Ogród

Ziemia w doniczkach jest wilgotna, dbamy by była żyzna i lekka, liście tworzą dodatkowo specyficzny mikroklimat a to doskonałe warunki dla bardzo wielu szkodników. I wszystko pięknie, a tu nagle roślina zaczyna marnieć w oczach. Dlatego zaczynamy się jej szczególnie przyglądać. Wówczas często okazuje się, że coś białego skacze, albo żyje pod ziemią. I jasnym staje się, że nasze rośliny zostały zaatakowane przez szkodniki. Jeśli są to białe robaki, mogą to być larwy ziemiórek lub chrząszczy albo skoczogonki. Na szczęście są sposoby by się ich szybko i skutecznie pozbyć, nie stosując od razu chemii. 

Ziemiórki – białe larwy w ziemi kwiatowej

Ziemiórki, zwane są również czarnymi muszkami, są drobnymi czarnymi owadami, przypominającymi muszkę owocówkę. Zauważa się je dość szybko, gdyż podczas podlewania zaczynają wzlatywać w powietrze. Najczęściej pojawiają się na tych roślinach, które mają stale wilgotne podłoże. Osobniki dorosłe są uciążliwe, ale roślinom nie wyrządzają szkód. Szkodnikami są ich larwy koloru białego, które mieszkają i żerują pod ziemią, wśród korzeni roślin doniczkowych. Osiągają około 5 mm długości, są szklistobiałe z czarną, błyszczącą główką. Generalnie odżywiają się martwą materią organiczną, ale niestety nie gardzą również korzeniami włośnikowymi, które podgryzają, ale też potrafią wgryzać się w korzenie i drążyć w nich kanały. Nawet jeśli same uszkodzenia nie są duże i bezpośrednio roślinie nie zagrażają, to są jednak zaproszeniem dla różnych chorób grzybowych i bakteryjnych. To może doprowadzić do zamierania, zwłaszcza młodych roślin

Białe robaki w doniczkach

Ziemiórka larwa, autor: naturgucker.de/flickr.com

By zapobiec składaniu jaj przez samice, dobrze jest wierzchnią warstwę ziemi przysypywać cienką warstwą piasku. Samice bowiem składają jaja w żyznej, wilgotnej ziemi a piasek im to uniemożliwi. Dorosłe osobniki można wyłapywać instalując żółte tabliczki lepowe. W doniczce można również postawić naczynko z wodą (ok. 125 ml) z dodatkiem octu (1 łyżka) i albo żółtym barwnikiem spożywczym, albo farbką, albo kurkumą. Ziemiórki bowiem wabi żółty kolor oraz woń octu. 

Jeśli domowe sposoby zawodzą, można w doniczkach umieścić owadobójcze pałeczki. W sklepach dostępne są również naturalne preparaty do zwalczania ziemiórek. 

Skoczogonki – białe, skaczące robaki

Skoczogonki to drobne, podłużne, osiągające od 0,2 do 10 mm długości białe lub niebieskawe owady, które żyją w podłożach organicznych. Swoje charakterystyczne skoki mogą wykonywać dzięki umieszczonym na spodniej części odwłoka widełkom skokowym. I tak dzięki nim, skacząc sobie, może się przemieszczać, co widoczne jest podczas podlewania. 

Białe robaki w doniczkach

Skoczogonki larwy, autor: Mick Talbot/flickr.com

Do naszych kwiatów trafiają przyniesione w ziemi ogrodowej, którą kupujemy lub wraz z nowymi roślinami. Osobniki dorosłe nie są szkodnikami roślin doniczkowych, a wręcz przeciwnie, rozkładają materię organiczną tworząc próchnicę. Problem zaczyna się, gdy ich populacja jest duża. Wówczas mogą uszkadzać delikatne części, zwłaszcza młodych roślin. Powoduje to zahamowanie wzrostu roślin, jednak jest to zjawisko rzadkie. 

Najłatwiej pozbyć się skoczogonków przesadzając roślinę do świeżej, wolnej od szkodników ziemi i wyparzonej doniczki. Dobrym sposobem jest również zanurzenie doniczki w wodzie, robaczki wówczas wypływają na powierzchnię i się topią. Przesuszenie ziemi w doniczce również jest skuteczne, wówczas białe robaki również znikają. Nie ma sensu stosować w ich wypadku chemii, ostatecznie można użyć pałeczki owadobójczo-nawozowe

Białe larwy chrząszcza opuchlaka

Opuchlak truskawkowiec jest chrząszczem, który jest szkodnikiem przede wszystkim roślin balkonowych i ogrodowych. Prowadzi specyficzny tryb życia a jego larwy są wyjątkowo odporne na działanie środków ochrony roślin. Dlatego zwalczanie opuchlaka jest niezwykle trudne. Do naszych doniczek trafiają albo z nowymi roślinami albo z ziemią, jeśli np. używamy do przesadzania ziemi ogrodowej albo tej z kompostu. 

Chrząszcze w ciągu dnia są schowane w ziemi a wieczorem zaczynają wędrówkę po roślinie i zaczynają żerowanie, wygryzając na brzegach liści charakterystyczne zatoki. Ich ofiarami padają najczęściej begonie, hortensje, azalie i cyklameny. Ale jeszcze większym szkodnikiem niż osobniki dorosłe są ich larwy, żyjące i żerujące pod ziemią i na dodatek żerujące okrągły rok. Jeśli zatem nasze rośliny więdną mimo racjonalnego podlewania, koniecznie należy wyjąć je z doniczki i sprawdzić co w ziemi piszczy. I wówczas możemy natknąć się na białe, tłuste robale z brązową główką, długości około 8-12 mm, zwinięte w podkówkę. A korzenie? Te drobniejsze będą zjedzone w całości a te grubsze upstrzone będą otworami. Jeśli nie zdążymy z ratunkiem roślina zostanie doprowadzona do zagłady. Jeśli zdążymy, to korzenie rośliny należy dokładnie oczyścić z ziemi i odciąć sekatorem uszkodzone korzenie. Dobrze jest również dokładnie obsypać je mączką bazaltową lub ukorzeniaczem, co zabezpieczy ją przed chorobami grzybowymi i wspomoże odrodzenie, po czym wkładamy do nowej doniczki ze świeżą, wolną od szkodników ziemią. 

Sposobem na dorosłe opuchlaki jest ich wyłapywanie nocą, gdy pojawiają się na powierzchni i wejdą na rośliny. Ostry snop światła powoduje, że padają, wówczas można je zbierać i utylizować. 

Fot. główna: Białe robaki w doniczkach (Opuchlak larwa), autor: Marcin/flickr.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Informator Ogrodniczy

Zapisz się do naszego Informatora Ogrodniczego. Będziemy wysyłać Ci najważniejsze wiadomości Ogrodnicze w danym czasie. Dołącz do tysięcy ogrodników i ogrodniczek!