Strona Główna Ogród Jak założyć trawnik jesienią?

Jak założyć trawnik jesienią?

autor Ogarnij Ogród

W skrócie

  1. Wrzesień to najlepszy miesiąc na zakładanie trawnika.
  2. Struktura podłoża – ziemia piaszczysta i jałowa: wzbogacić kompostem, torfem, ziemią po uprawie pieczarek lub specjalną ziemią do trawników. Ziemia ciężka i gliniana: rozluźnić piaskiem, dodać kompost lub torf niski.
  3. Skład chemiczny podłoża – można zbadać oddając próbkę do analizy. Ale zasilona kompostem lub ziemią do trawników powierzchnia będzie odpowiednia. Ważne jest pH od 5,6 do 6,5. Zbyt kwaśna – dodać dolomit lub kredę, zbyt zasadowa – zakwasić odpowiednim nawozem.
  4. Przekopanie i oczyszczenie podłoża – głębokość kopania – 20 cm widłami lub glebogryzarką. Wybrać wszystkie chwasty, korzenie, kamienie i śmieci. Użyć kompostu lub ziemi do trawników, piasku, wapna lub nawozu zakwaszającego (czyli tego, czego potrzebuje konkretnie nasz trawnik) i dwukrotnie rozgrabić na krzyż. Wyrównać i zawalcować. Pozostawić na kilkanaście dni i w tym czasie podlewać.
  5. Wybór nasionkupuje się mieszanki nasion tylko renomowanych producentów. Na każdym opakowaniu jest informacja, gdzie dana mieszanka sprawdzi się najlepiej i dobieramy idealną dla nas.
  6. Wysiew nasion:
    – wilgotną powierzchnię lekko rozgrabiamy
    – dokładnie mieszamy nasiona w torebce
    – wysiewamy nasiona na krzyż ręcznie lub siewnikiem (1 kg na 40 m2)
    – zostawiamy nieco nasion na dosiewki
    – zagrabiamy całość delikatnie grabiami wachlarzowymi lub zasypujemy centymetrową warstwą przesianego kompostu
    – wałujemy całość lekkim walcem i zraszamy obficie mocno rozproszonym strumieniem wody

Obiegowe opinie mówią, że sieje się wiosną. I w zasadzie tak jest, ale są rośliny, które lepiej jest siać czy sadzić jesienią. I tak właśnie jest z trawą, to ta wysiana jesienią lepiej się przyjmuje a już wiosną pozwala się cieszyć piękną, zieloną murawą. Wbrew pozorom założenie trawnika to ciężka praca, oczywiście jeśli ma być gęstym, równym jak stół, soczyście zielonym dywanem. Ale warto pokusić się o taki wysiłek, by później latami cieszyć się z użytkowania trawnika idealnego.

A dlaczego jesień? Konkretnie wrzesień jest najlepszym miesiącem by za zakładanie się zabrać. Podłoże wciąż jeszcze nagrzane jest słońcem, co wspomoże szybkie wykiełkowanie nasion. Minimalna temperatura kiełkowania nasion to 6-8oC, a we wrześniu raczej nie zdarzają się jeszcze tak chłodne poranki. Nie ma przymrozków, nie ma zatem ryzyka przemarznięcia siewek. Jesień to również wzmożone opady a trawa kocha wilgoć. Wystarczy kilka tygodni by zacząć podziwiać gęstą, zieloną murawę. A ta już bez problemu przetrwa zimę by wiosną tworzyć piękny, zielony dywan.

Przygotowanie podłoża

Im lepiej przygotowane podłoże, tym trawnik piękniejszy. Jeśli ten etap zostanie zaniedbany, nie ma co liczyć na zachwycająca murawę. Ważnych jest kilka czynników, m.in. struktura podłoża oraz jego skład chemiczny.

Struktura podłoża

Jeśli na terenie, gdzie ma powstać trawnik ziemia jest piaszczysta i jałowa, koniecznością jest jej wzbogacenie materią organiczną. Może to być np. dobrze przesiany kompost, może ziemia po produkcji pieczarek, torf lub podłoże dedykowane do zakładania trawników.

Gdy ziemia jest ciężka i gliniana dobrym rozwiązaniem jest wymieszanie jej z gruboziarnistym piaskiem, co doda jej lekkości oraz z dobrze przesianym kompostem lub torfem niskim (wysoki jest kwaśny).

Trawa lubi ziemię lekką, przepuszczalną, zasobną w próchnicę.

Skład chemiczny

Jeśli nasz trawnik ma być najpiękniejszy na świecie, możemy próbkę gleby oddać do zbadania. Wówczas dokładnie wiadomo czego glebie brakuje. Ale gdy użyjemy kompostu lub innego żyznego podłoża, to tak naprawdę najważniejszą informacją będzie dla nas jaki jest odczyn podłoża. Kwasomierz natomiast nie jest przyrządem zbyt drogim a przyda się nie tylko do określenia pH podłoża pod trawnikiem. A idealnie pH powinno mieścić się w przedziale od 5,6 do 6,5.

Gdy ziemia jest zbyt kwaśna trzeba ją potraktować kredą lub dolomitem, jeśli jest zbyt zasadowa, nawozem zakwaszającym.

Przekopanie i oczyszczenie podłoża

To etap niezwykle ważny. Podłoże powinno zostać głęboko przekopane i oczyszczone z wszelkich chwastów, korzeni, kamieni i innych zanieczyszczeń. Dobrze sprawdzą się tutaj widły. Ale jeszcze lepiej glebogryzarka. To oczywiście w zależności od powierzchni.

To jest ten moment, gdy dodać należy wszystko to, co trawnikowi niezbędne na naszym terenie. Czyli teraz użyźniamy lub dodajemy piasek, odkwaszamy lub niwelujemy zasadowość itd. Całą powierzchnię dokładnie rozgrabiamy dość głęboko, by ją dobrze wymieszać i rozbić wszelkie grudki. Robimy to dwukrotnie, na krzyż.

Jeśli powierzchnia trawnika ma być równa niczym powierzchnia lustra, trzeba zaangażować do tego celu specjalne urządzenie zwane wyrównywarką. Jeśli dopuszczamy drobne nierówności, to podłoże należy teraz ubić. Na małej powierzchni wystarczą nasze stopy i ciężar ciała, przy większej konieczne jest walcowanie specjalnym walcem ogrodowym.

Tak przygotowana powierzchnia powinna odstać kilkanaście dni przed wysiewem, dobrze jest ją systematycznie zraszać (jeśli nie pada deszcz). Mamy sporo czasu na wybór odpowiednich nasion.

przekopanie glebyfot. pexels.com

Wybór nasion trawy

Wybór nasion zależy od naszych oczekiwań. Można wybrać te najtańsze a później patrzeć ze smutkiem na tę bieda-trawnik. I dosiewać, wciąż dosiewać. W ogólnym rozrachunku raczej nie wyjdzie taniej niż zakup nasion sprawdzonego już przez innych producenta. Wiedzieć należy, że do wysiewu na trawnikach przydomowych nie powinno się stosować jednego gatunku trawy, ale mieszanki co najmniej dwóch-trzech gatunków nasion traw gazowanych. Dobrze jest zapoznać się ze składem wybranej mieszanki i z informacjami o walorach każdej z nich. Trzeba bowiem wiedzieć, że jeśli w składzie będą np. życica mieszańcowa (rajgras oldenburski) lub życica westerwoldzka (rajgras holenderski), trawa nasza będzie szybkorosnąca, ale jednoroczna i zimy nie przetrwa.

Na pewno za to dobrą mieszanką traw gazowanych będzie ta, w której składzie znajdą się: kostrzewa owcza (F. ovina), życica trwała (Lolium perenne nazywana rajgrasem angielskim), kostrzewa czerwona (Festuca rubra), kostrzewa trzcinowa (F. arundinacea) a także mietlica pospolita (Agrostis capillaris) czy wiechlina łąkowa (Poa pratensis).

Nasiona traw miesza się i dobiera w zależności od tego jak intensywnie będzie trawnik użytkowany, czy będzie to murawa boiskowa czy też trawnik „patrz i podziwiaj”. Specjalna mieszanka będzie potrzebna również dla terenów mocno nasłonecznionych i suchych. A jeszcze inne mieszanki polecane są do regeneracji miejsc, w których trawa została zniszczona. Wszystkie te informacje są umieszczone na opakowaniach i bez trudu dobierze się odpowiednią.

Wysiew nasion

Powierzchnia przygotowana, ustabilizowana i wilgotna (nie wolno siać na suche podłoże)? Czas na sianie. Najlepiej by dzień był ciepły i słoneczny a idealnie, gdyby do tego jeszcze zapowiadali deszcze.

Pierwszy krok:  to lekkie, bardzo powierzchowne zagrabienie całości.

Drugi krok: to dokładne wymieszanie nasion w zakupionym worku czy kartonie.

Trzeci krok: to wysiew nasion na krzyż (wzdłuż i w poprzek) – średnio jest to około 1 kg nasion na 40 m2. Nasiona można wysiać ręcznie a można za pomocą siewnika, który przydaje się później do nawożenia. Dobrze jest zostawić nieco nasion na ewentualne, późniejsze dosiewki.

wysiewanie nasion trawnikfot. źródło własne

Czwarty krok: to delikatne zagrabienie całości, znów na krzyż i grabiami wachlarzowymi. Nasiona muszą zostać przykryte by deszcz nie wymywał ich w grupy a ptaki nie wydziobały. Można również rozsypać po całość dobrze przesiany kompost i pokryć całość jednocentymetrową jego warstwą.

Piąty krok: to zawałowanie powierzchni lekkim wałem i podlanie a w zasadzie dokładne zroszenie całości rozproszonym strumieniem wody.

Po kilku dniach powinny się pojawić pierwsze siewki, po 3 tygodniach wykiełkują ostatnie nasiona a po miesiącu z kawałkiem od wysiania jest już gotowy trawnik. Przez cały ten okres, jeśli nie pada, trzeba systematycznie zraszać powierzchnię, powinna być stale lekko wilgotna.

fot. główne shutterstock.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz