Strona Główna Pielęgnacja Lipiec w ogrodzie

Lipiec w ogrodzie

autor Ogarnij Ogród

Wakacje, w końcu wakacje. A w ogródku i sadzie wreszcie poważne żniwa. Wszystko na wyciągnięcie ręki. Czereśnie z drzewa, maliny z krzaczków, pomidory, ogórki. Wszystko własne. Wszystko świeże, wszystko zdrowe i smaczne. Pomidory z własnej uprawy są najbardziej pomidorowe na świecie a ogórki najbardziej ogórkowe. Chciałoby się rzec – chwilo trwaj. By zachować te smaki na dłużej, zaczynamy plony pasteryzować lub mrozić. Teraz odchwaszczamy, nawozimy, pielęgnujemy i wciąż podlewamy a na dodatek robimy przetwory. Ale czy któryś z ogrodników narzeka? A w życiu! Jeszcze rozda to i owo i z dumą na twarzy wysłucha pochwał.

Warzywnik

Chyba najważniejsze w lipcu jest podlewanie. Zakładając oczywiście, że wciąż nie pada. Temperatury mamy tropikalne i warzywa ich bez naszej pomocy nie przetrzymają. Dobrze jest mieć założone linie kroplujące, wówczas wystarczy jedynie odkręcić kurek albo nastawić automatyczne uruchamianie linii. Jeśli nie mamy takich udogodnień, niestety musimy biegać z wężem ogrodowym lub konewką.

Trzeba pamiętać o systematycznym nawożeniu upraw, szczególnie pomidory potrzebują sporej dawki potasu i azotu. I na bieżąco usuwamy tzw. wilki z pomidorowych krzaczków.

Cała uprawa musi być przez nas systematycznie doglądana, by szybko zauważyć niepokojące sygnały pojawienia się chorób czy szkodników. Im wcześniej zauważone, tym szybciej zareagujemy i zwalczymy. Jeśli w porę nie rozpoczniemy walki, możemy stracić całe uprawy.

podlewanie warzywnika - lipiec w ogrodzie

Autor: zdenet, pixabay.com

Jeśli mamy tunel ogrodowy, trzeba pamiętać by codziennie rano był otwierany, inaczej ugotujemy rośliny znajdujące się pod nim. Jeśli systematycznie nie będzie wietrzony naszym uprawom grozić będą grzyby, dla których wysoka temperatura połączona z dużą wilgotnością to optymalne warunki rozwoju. I oczywiście systematycznie i obficie rośliny podlewamy.

W lipcu zbieramy i robimy przetwory z dyniowatych. Są już dorodne cukinie, patisony i kabaczki. Nie zapominamy oczywiście, że doskonale smakują zgrillowane czy uduszone, więc korzystamy przede wszystkim na bieżąco.

To czas zbiorów truskawek i poziomek. Czy jest ktoś, kto nie lubi truskawek ze śmietaną? Polać tym sosem makaron lub ryż. Niebo w gębie. To również czas na zbiory ziół, trzeba z tym zdążyć zanim zaczną kwitnąć, gdyż wówczas tracą sporo ze swych aromatów.

Zaczynają się ogórki, pomidory, mamy już wczesną kapustę, marchew, pietruszkę, szczypiorek z cebulką. Dołożyć do tego buraczki z liśćmi i można ugotować taką zupełnie swoją botwinkę. Albo młodą kapustę z marchewką i zasmażką. A fasolka szparagowa z bułką tartą? Albo kalafior? Tak, lipiec to miesiąc raju dla podniebienia.

A ponieważ mnóstwo warzyw ląduje już w garnku, zamrażarce i słoikach, to coraz więcej pustych miejsc robi się w ogrodzie. I można je znów zapełnić nowymi zasiewami, które dadzą nam kolejne plony jesienią. W lipcu wysiewamy jeszcze sałaty równych odmian, rzodkiewkę, koper, fasolkę szparagową, wczesną marchew, czarną rzodkiew, szpinak, endywię i wiele innych.

Sad

Nadszedł czas zbiorów czereśni i wiśni. Zaczynają dojrzewać morele, ale one niestety nie są dojrzałe wszystkie jednocześnie i zrywa się je partiami. Na krzaczkach czekają gotowe do zerwania maliny. Do tego agrest, porzeczki czarna i czerwona oraz borówka amerykańska. Jest co robić.

I nie można zapominać, że jeśli jest sucho, to zarówno krzewy jaki drzewa owocowe trzeba systematycznie podlewać. Jeśli widzimy, że gałęzie zaczynają się uginać pod naporem owoców, trzeba zadbać o podpory.

kalendarz ogrodnika - sad

Agrest, autor: MrGajowy3, pixabay.com

Tak jak w przypadku warzywnika dokładnie obserwujemy drzewa i krzewy owocowe by w porę zauważyć choroby i szkodniki i móc szybko i skutecznie zareagować.

Gdy zakończy się zbiór czereśni i wiśni drzewka należy przyciąć. U czereśni powinien zostać skrócony wierzchołek i przycięte gałęzie rosnące do środka. U wiśni cięcie jest mocniejsze. Trzeba usunąć wszystkie stare gałęzie oraz te, które rosną do środka, zwisają i ze sobą krzyżują.

U malin usuwamy pędy, które w bieżącym roku owocowały a nowe podwiązujemy do podpór.

Co roku latem tniemy jabłonie i grusze uprawiane w szpalerach by drzewka wypuszczały więcej owocujących pędów.

Skracamy pędy winorośli. Te owocujące za 6-8 liściem powyżej owocującego grona a te nieowocujące wycinamy całkowicie.

Rośliny ozdobne

Czas najwyższy wykopać cebule szachownic, śniadków, narcyzów, hiacyntów czy czosnków ozdobnych, jeśli nie zrobiliśmy tego w czerwcu. Jeśli wśród nich nie ma porażonych przez choroby czy szkodniki, przechowujemy je do jesieni by znów je posadzić.

Stałą czynnością w trakcie gorącego i suchego lata jest podlewanie. W okresach szczególnych upałów nawet dwa razy dziennie. Dobrze jest podlewać rzadziej, ale za to bardzo intensywnie.

Oczywiście na bieżąco odchwaszczamy i spulchniamy podłoże wokół roślin ozdobnych. Chyba, że mamy agrowłókninę, wtedy tej pracy jest dużo mniej.

Od połowy lipca do końca sierpnia można okulizować róże a z drzew i krzewów liściastych pobierać półzdrewniałe sadzonki.

Jest to dobry moment na wysiew do inspektów niektórych roślin dwuletnich. Po 3-4 tygodniach siewki fiołka rogatego, stokrotki czy niezapominajki można już pikować na rabacie. Wyjątkiem jest tu dziewanna, którą siać należy od razu do gruntu, gdyż roślina ta nie znosi przesadzania.

Trawnik

W lipcu nasze prace związane z trawnikiem ograniczają się w zasadzie do koszenia raz w tygodniu, częstego podlewania, gdy są okresy gorące i bezdeszczowe, odchwaszczania mechanicznego, gdy pojawiają się chwasty oraz nawożenia, jeśli wcześniej nie zastosowaliśmy nawozu długodziałającego. Poza tym to tylko kocyk i książka. Jeśli oczywiście nie mamy za płotkiem ogrodu warzywnego. Wówczas usuwając chwasty możemy sobie na nasz piękny trawnik jednym okiem zerkać.

koszenie trawnika lipiec

Koszenie trawnika, autor: senivpetro, freepik.com

Oczko wodne

Na bieżąco trzeba uzupełniać wodę, która odparowuje. Do tego systematyczne napowietrzanie, jeśli w oczku są ryby. Dobrze jest mieć zainstalowaną fontannę lub kaskadę wodną. Pilnujemy by glony za bardzo się nie rozwinęły, a jeśli jest ich zbyt wiele trzeba je wyłowić. Jeśli do zbiornika wpuścimy mięczaki lub kijanki, problem glonów sam się rozwiąże.

Fot. główne: DanielSjostrand, pixabay.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Informator Ogrodniczy

Zapisz się do naszego Informatora Ogrodniczego. Będziemy wysyłać Ci najważniejsze wiadomości Ogrodnicze w danym czasie. Dołącz do tysięcy ogrodników i ogrodniczek!