Strona Główna OgródKwiaty Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie

autor Ogarnij Ogród

Listopad w ogrodzie to już niestety ostatnie chwile cudownych kolorów jesieni. Zaraz wszystko zrobi się szare i smutne. Ostatnie liście spadną z drzew, przekwitną ostatnie kwiaty. Dzień już jest krótki a będzie jeszcze krótszy. Jest to miesiąc, w którym sezon wegetacyjny roślin dobiega końca. Ale na drzewkach i krzewach pozostają jeszcze owoce, zimą dla ptaszków jak znalazł. Większość ptaków jednak już odleciała, na szczęście słychać choć wróble i sikorki. Ale to już nie to samo. W listopadzie trzeba już zakończyć przygotowania ogrodu do zimy. 

Warzywnik

W zasadzie wszystkie warzywa zebrane, może komuś jeszcze kapusta rośnie, którą możemy już wyciąć albo por, który spokojnie przezimuje w ziemi. Kapusta późnojesienna jest doskonała do kiszenia. I wystarczą do tego słoiki, niekoniecznie trzeba mieć od razu beczkę. 

Można też systematycznie zrywać jarmuż. Taki przemrożony jest nawet o niebo smaczniejszy, gdyż pozbywa się goryczki a zyskuje na słodyczy. Można go jeść na bieżąco. 

Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie, źródło: depositphotos.com

To, czego nie oczyściliśmy na zagonach w październiku, musimy zrobić teraz. Wszelkie resztki roślinne powinny znaleźć się w kompostowniku, ale pod warunkiem, że nie były porażone chorobami albo przez szkodniki. Wówczas takie roślinne pozostałości lepiej jest zutylizować. Cały ogród dobrze jest przekopać, świetnym pomocnikiem jest tu glebogryzarka. Pozwoli to również wydobyć na powierzchnię różne szkodniki, które są pod ziemią gotowe do zimy

Jeszcze przed nastaniem mrozów możemy posiać warzywa ozime, takie jak marchew, koper ogrodowy czy pietruszkę. Nasiona warzyw zdążą napęcznieć przez zimą, spokojnie sobie przezimują a wiosną wystrzelą w górę zapewniając nam plony o jakieś 2 tygodnie wcześniej niż te po siewach wiosennych.  Jeśli nie ma mrozu, w listopadzie można jeszcze spokojnie posadzić czosnek. Sadzi się go nieco głębiej niż ten wiosenny. 

Jeśli nie ma jeszcze mrozów a nie zrobiliśmy tego w październiku, to możemy jeszcze przerobić kompost, przekopać nawozy zielone albo rozrzucić obornik bydlęcy. Jeśli nasz ogród nie jest ekologiczny, do nawożenia możemy stosować nawozy mineralne. 

Jeśli przechowujemy warzywa i owoce, dobrze jest od czasu do czasu zejść do piwnicy i je przejrzeć, czy czasem nie zaczynają się psuć. Jeśli takie znajdziemy, to trzeba je wybierać i utylizować.  

Sad

Już jest dawno po zbiorach, teraz pozostaje jeszcze ostatni rzut oka na drzewka i krzewy. Można jeszcze na późnych malinach, powtarzających owocowanie znaleźć trochę owoców, przydadzą się do deseru. 

Drzewa są już bezlistne, dlatego łatwiej jest zauważyć, czy na konarach i gałęziach nie próbują przezimować jakieś szkodniki lub choroby. Jeszcze jest czas, by usunąć mocno porażone pędy lub zrobić oprysk. Miejsca po cięciach, uszkodzone i jakieś pęknięcia trzeba zabezpieczyć maścią ogrodniczą. 

Trzeba zgrabić wszelkie pozostałości spod drzew i zutylizować. Nie powinno się ich zostawiać, gdyż szkodniki i patogeny chętnie tam przezimują i zaatakują wiosną. Resztek tych nie możemy palić pod groźbą mandatu. Możemy je jedynie oddać jako odpady segregowane lub zakopać. 

Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie, źródło: deposotphotos.com

Pnie drzewek dobrze jest na zimę zabezpieczyć przez zwierzętami. Chętne do obgryzania kory mogą być bowiem zające albo sarenki. Pamiętać jednak należy, żeby nie robić tego folią, gdyż słońce szybko i dość mocno ją nagrzeje co z kolei spowoduje nagrzanie kory, która nocą zwyczajnie przemarznie. 

Wszystkie rośliny, które mogą ucierpieć od mrozów trzeba starannie okryć. Mogę to być słomiane chochoły, mogą być świerkowe gałęzie albo kaptury z agrowłókniny. Powinno się zabezpieczyć jeżyny bezkolcowe i winorośle.

I czas najwyższy zawiesić karmniki, jeśli ich jeszcze nie mamy i co nieco do nich nasypać. Oczywiście ziarna, nie chleb. Gotowe mieszanki bez problemu możemy teraz kupić. Niesolona skórka ze słoninką również się przyda. Albo smalcowe kule z wtopionymi nasionami. Pamiętajmy o tym zimą. Bez naszej pomocy wiele ptaków nie miałoby szans by przetrwać, jeśli zima będzie bardzo mroźna.

Rośliny ozdobne

Na bieżąco usuwamy opadłe z drzew liście, które świetnie nadają się do okrycia miejsc, gdzie są posadzone cebule. Można nimi również zasilić kompostownik. Ale tylko pod warunkiem, że liście nie były porażone chorobami. Jeśli były, trzeba je zutylizować albo oddać jakoś odpady biologiczne, segregowane. Jeśli nasza działka obfituje w nasadzenia drzew, dobrze jest się zaopatrzyć w odkurzacz do zbierania liści, na pewno nam to ułatwi prace w ogrodzie. 

Usunąć trzeba już wszystkie zwiędnięte naziemne części roślin, kwiatostany, nasienniki, pędy, łodygi, części roślin jednorocznych i bylin

Do połowy listopada można sadzić wrzosy, co sprawi, że listopad w ogrodzie nie będzie tak całkiem smutny.

Gdy nastaną pierwsze przymrozki, trzeba zadbać o cebule narcyzów, tulipanów, lilii oraz hiacyntów i okryć je kilkucentymetrową warstwą torfu, kory, pociętej słomy lub liśćmi. 

Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie, źródło: depositphotos.com

Jeszcze do połowy listopada możemy sadzić drzewka i krzewy. Trzeba je po posadzeniu dobrze nawodnić i okryć przez mrozami.

Przed zimą, jeśli listopad nie jest deszczowy, trzeba obficie podlać wszystkie drzewa i krzewy w ogrodzie, by nie dotknęła je fizjologiczna susza. Zima bowiem może być sucha a do tego woda z roślin odparowuje, gdy wieją silne i mroźne wiatry a słońce dodatkowo osusza podłoże. 

W listopadzie możemy jeszcze pobrać zdrewniałe sadzonki krzewów liściastych, np. jaśminu. 

I najważniejsze. Gdy przymrozki stają się codziennością bardzo ważnym staje się okrywanie roślin na zimę. Trzeba okryć wszystkie delikatne krzewy i byliny. Grubo ściółkujemy i kopczykujemy rośliny o wrażliwych na niskie temperatury korzeniach, np. magnolie czy azalie. Dobrze sprawdzą się trociny, igliwie albo słoma. Krzewy róż wymagają kopczykowania, można to zrobić znajdującą się wkoło ziemią lub kompostem. Krzewy zimozielone takie jak różaneczniki czy berberysy powinno się okryć w całości słomianymi matami lub gałązkami świerku. 

Trawnik

Z trawnika w listopadzie zgrabiamy co najwyżej liście, żeby nie zaczęły pod śniegiem gnić. Ostatnie listopady pokazały, że mogą być jeszcze tak ciepłe, że trawa będzie sobie wciąż rosła. Dlatego jeśli w listopadzie jej długość przekroczy 6 cm, to dobrze jest ją jednak przed zimą skosić. Śnieg bowiem ją połamie i rozpocznie się proces gnilny. A wtedy wkroczą do akcji grzyby i zniszczą nam trawnik przed wiosną. 

Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie, źródło: depostitphotos.com

Oczko wodne

Jeżeli w poprzednim miesiącu nie oczyściliśmy oczka wodnego z nawianych przez wiatr śmieci i obumarłych części roślin, to jest ostatni moment. Rośliny, które nie przetrzymają mrozów trzeba z oczka wyjąć, włożyć do pojemników z wodą i przenieść do pomieszczenia, w którym będą miały zapewnione światło. Zimą tego światła może być zbyt mało, dlatego trzeba się liczyć z tym, że konieczne będzie ich doświetlanie. Jeśli nasz zbiornik jest płytki i zimą zamarznie aż do dna, to jeżeli trzymamy w nim ryby, one również muszą być przeniesione do akwarium w pomieszczeniu. Gdy jest wystarczająco głębokie, to ryby spokojnie przetrwają do wiosny. 

Listopad w ogrodzie

Listopad w ogrodzie, źródło: depostitphotos.com

Fot. główna: depositphotos.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Informator Ogrodniczy

Zapisz się do naszego Informatora Ogrodniczego. Będziemy wysyłać Ci najważniejsze wiadomości Ogrodnicze w danym czasie. Dołącz do tysięcy ogrodników i ogrodniczek!