Strona Główna PielęgnacjaCięcie Roślin Przycinanie sosny

Przycinanie sosny

autor Ogarnij Ogród

Sosny należą do pięknych, wytrzymałych i co za tym idzie, niezwykle popularnych roślin wykorzystywanych w ogrodach, na działkach czy parkach miejskich. Istnieją ich odmiany, które mogą osiągać spore rozmiary, dlatego dla ograniczenia ich rozwoju, konieczne staje się przycinanie sosny. Jak należy przeprowadzić przycinanie sosny, aby drzewo rosło zdrowo i uzyskało zadowalającą formę? Kiedy najlepiej przeprowadzać zabiegi? Czy młode i stare drzewka wymagają odmiennego podejścia?

Co warto wiedzieć o przycinaniu sosen?

Wśród licznych rodzajów sosen, do niewielkich ogrodów warto wybierać przede wszystkim te, które charakteryzuje wolne tempo wzrostu lub te osiągające niewielkie rozmiary. Do miniaturowych odmian zaliczyć możemy sosny górskie – kosodrzewiny jak np. ‘Mops’, ‘Liliput’ czy ‘Humpy’, sosnę bośniacką „Smidtii’ czy sosnę wejmutkę ‘Sea Urchin’. Jeżeli już dysponujemy w ogrodzie gatunkami, które rozwijają się intensywnie wzrastając, można je łatwo opanować i uregulować ich korony poprzez mądre przycinanie sosny. Warto jednak mieć na uwadze to, że sosny przycinamy odmiennie, aniżeli inne iglaki

Jak przebiega przycinanie sosny?

Przycinanie sosny i jego charakter, przede wszystkim uzależnione jest od wieku drzewka. W przypadku młodych przyrostów sosny – tzw. świeczek, które wytwarzają się wiosną na końcach ich pędów, należy je wyłamywać lub przycinać w połowie bądź 1/3 długości, w zależności od naszych preferencji i oczekiwanych efektów. Tym sposobem możemy z powodzeniem zapanować nad wzrostem sosen od samego początku, czyli od młodych drzewek. Dzięki temu możemy skutecznie ograniczyć rozrost sosen, w tym w szczególności tych z dużych gatunków jak sosna żółta czy czarna. Najlepszym momentem na przycinanie świeczek jest przełom maja i czerwca. Dzięki temu, że młode pędy są niezwykle delikatne, do przeprowadzenia zabiegu wystarczy sekator lub zwykłe nożyce. 

Przycinanie sosny

Przycinanie sosny, autor: devra/flickr.com

W przypadku starszych roślin, które są już duże, ale jednocześnie chcemy ograniczyć ich rozmiary możemy przyciąć gałęzie tuż przy nasadzie (aby usunąć całkowicie poszczególne, zbędne gałęzie) lub skracając delikatnie jedynie same ich wierzchołki. Tym sposobem ich pąki będą zdolne do rozwoju z górnej części pędu. Nadmiernie przycięte gałęzie drzewka mogą w konsekwencji wyglądać mało estetycznie pozbawione możliwości rozwoju młodych pędów. Korzystając z tej metody możemy przycinać między innymi dolne gałęzie sosen, ale i te wyżej położone, które nadmiernie zagęszczają drzewo wykonując tzw. cięcie prześwitujące.

Najlepszym sposobem w tym wypadku jest również przycinanie krótkich odcinków pędów, ale regularnie co roku – systematyczność pozwoli zapanować nad drzewkami i uzyskać piękne efekty. Radykalne cięcie skracające gałęzie może spowodować efekt odwrotny do zamierzonego – nasze drzewo zamiast piękniej, będzie wyglądało po prostu źle. 

Najlepszym czasem na przycinanie pędów – zarówno u młodych jak i starszych sosen jest okres wyrastania młodych przyrostów czyli na przełomie maja i czerwca. Dzięki temu, gałązki z powodzeniem wytworzą pąki, a nowe przyrosty, które uzyskają, pomogą zachować piękny, naturalny sosnowy pokrój. Tym sposobem drzewko będzie ładnie się zagęszczało. 

O czym pamiętać podczas przycinania sosen?

Podczas zabiegu nie trzeba martwić się o pamiętanie o stosowaniu maści ogrodniczej. Rośliny te bowiem intensywnie wytwarzają żywicę, która szybko pokrywa powstałą po cięciu ranę. Jej walory grzybobójcze pozwalają zadbać o bezpieczeństwo drzewka przed atakiem szkodliwych patogenów.  W konsekwencji sprawia to, że sosny świetnie radzą sobie z ranami po zabiegach przycinania, jak i w sytuacji wystąpienia na nich uszkodzeń mechanicznych. Inne wymagania ma np. klon szczepiony na pniu, gdzie użycie maści ogrodniczej po formowaniu korony jest koniecznością. 

Fot. główna: depositphotos.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Informator Ogrodniczy

Zapisz się do naszego Informatora Ogrodniczego. Dołącz do tysięcy ogrodników i ogrodniczek!