Strona Główna OgródDrzewa i krzewy ozdobne Rozmnażanie róż – jak rozmnożyć różę?

Rozmnażanie róż – jak rozmnożyć różę?

autor Ogarnij Ogród

W moim ogrodzie rosną najpiękniejsze róże na świecie. Który z ogrodników tak nie myśli? Ale lata mijają i te najpiękniejsze róże zaczynają tracić swój blask. Starzeją się jak wszystko wokół. I chciałoby się zrobić coś by czas dla róż zatrzymać. Ale czy można samemu stworzyć coś równie pięknego? Okazuje się, że można i wcale nie jest to takie trudne. Możemy sobie sklonować nasze ukochane rośliny i choć sami coraz starsi, to w koło zachwycać nas będą młode, wyjątkowe i najpiękniejsze na świecie róże.

Jest kilka sposobów na to, by różę rozmnożyć. W zależności od naszych oczekiwań możemy wybrać jedną lub kilka i porównać efekty. A rozmnażać możemy poprzez:

  1. nasiona
  2. sadzonki zdrewniałe
  3. sadzonki zielne
  4. odkłady
  5. szczepienie – okulizację (oczkowanie)

Wysiew nasion róży

Rozmnażanie róż poprzez wysiew nasion jest to inaczej rozmnażanie generatywne. I tu jedna bardzo ważne uwaga. Nie jest tak, że zawsze z zebranych z konkretnego krzewu nasion wyrośnie dokładnie taka sama róża. Jeśli zależy nam na tym, by nowa róża była identyczna jak ta, z której nasiona pobraliśmy to niestety nie będzie tak w przypadku mieszańców oraz róż zróżnicowanych. Uda się natomiast gdy zbierzemy nasiona róży dzikiej, róży pomarszczonej czy róży gęstokolczastej. Musimy wówczas zerwać dojrzałe owoce i wydobyć z nich nasiona, po czym je oczyścić i wysuszyć. Wymagają one stratyfikacji (czyli wychłodzenia), trzeba je zatem przechowywać w lodówce przez okres 6 tygodni. Ale możemy je wysiać od razu w miejscu zacisznym i zacienionym, wówczas proces ten dokona się w podłożu. Gdy wyjmiemy nasiona z lodówki to wysiewamy je w pojemnikach, gdzie podłoże powinno być lekkie i przepuszczalne. Temperatura otoczenia powinna oscylować w granicach 20oC a ziemia wciąż powinna być lekko wilgotna. Po około miesiącu powinny pojawić się roślinki. Rozmnażając róże za pomocą nasion trzeba mieć świadomość, że uzyskanie dorodnego krzewu zajmie nam kilka długich lat.

wysiew nasion różyfot. Nadiatalent / wikimedia.org

Sadzonki zdrewniałe

Jest to rozmnażanie wegetatywne, tak jak wszystkie następne. Jest to prosty sposób na rozmnożenie przede wszystkim róż krzaczastych. Polega to na tym, że sekatorem wycinamy pędy zdrewniałe róż jesienią lub pod koniec zimy. Taki fragment powinien mieć ok. 15 cm długości i grubość ołówka. Muszą to być pędy jednoroczne. Wkładany je do wcześniej przygotowanego pojemnika wypełnionego torfem lub piaskiem. Podłoże musi być wciąż lekko wilgotne. By zapewnić sobie większą ilość ukorzenionych sadzonek dobrze jest przed włożeniem w piasek zanurzyć taki pęd w ukorzeniaczu. Nad powierzchnią powinno wystawiać tylko jedno oczko. Gdy wszystkie pędy są już na miejscu całość okrywamy np. folią. Po miesiącu większość sadzonek będzie już miała korzonki. Zamiast torfu czy piasku możemy użyć średniej wielkości ziemniaków, w które wbijamy sadzonki i układamy w pojemniku.

Sadzonki zielne

Sadzonki zielne, w przeciwieństwie do tych zdrewniałych pobieramy z roślin latem. Najlepsze będą zdrowe, grube, zielone pędy. Wycinamy takie długości 10-15 cm, by miały kilka węzłów, czyli około 6 liści. Ścinamy wierzchołek, usuwamy liście pozostawiając tylko dwa najwyższe, sadzonkę zanurzamy w ukorzeniaczu i wkładamy do pojemnika z podłożem przepuszczalnym tak głęboko, że na powierzchni pozostają jedynie liście i pęd powyżej. Całość okrywamy folią. Sadzonki powinny się ukorzenić po około miesiącu i przez ten cały czas podłoże musi być wciąż lekko wilgotne. Przechowujemy je przez całą zimę w jasnym pomieszczeniu, ale nie w miejscu nasłonecznionym. Temperatura powinna być dość niska, najlepiej kilka stopni, ale nie może spaść poniżej zera.

sadzonki różfot. needpix.com

Rozmnażanie przez podział

Są takie gatunki róż, które tworzą tzw. odroślą, czyli gołym okiem widać, że można taką część róży oddzielić, gdyż ma własny system korzeniowy (odrośle korzeniowe) i jest jakby doklejonym, osobnym bytem. Wystarczy wziąć szpadel i jednym pewnym ruchem odciąć odrośle. Ten sposób na rozmnażanie róż stosować należy wczesną wiosną lub późną jesienią, czyli przed rozpoczęciem i po zakończeniu okresu kwitnienia. Przez podział możemy rozmnożyć np. różę błyszcząca, różę dziką, różę pomarszczoną oraz różę francuską.

Przez odkłady

Sposobem tym rozmnażamy przede wszystkim róże pnące, które mają długie i dość wiotkie pędy. Ten kolejny wegetatywny sposób jest niezwykle prosty a jednocześnie bardzo skuteczny. Polega to na tym, że oczyszczamy powierzchnię ziemi z chwastów, spulchniamy ją, bierzemy długi, zdrowy pęd i kładziemy na ziemi. Jakieś 30 cm od wierzchołka wykopujemy podłużny dołek (taką nieckę) i dociskamy do jego podłoża przygotowany pęd, oczyszczamy go w tym miejscu z liści przysypujemy żyzną ziemią (może to być kompost), uklepujemy i podlewamy. Miejsce to będziemy teraz podlewać systematycznie. Taką sadzonkę możemy oddzielić od rośliny matecznej dopiero po roku.

Okulizacja

Technika ta wymaga wprawy, gdyż wykonuje się precyzyjne cięcia nożem zwanym okulizakiem. Wystarczy jednak trochę potrenować i można bez problem szczepić róże odmian ogrodowych, piennych czy wszelkich mieszańców. Okulizacja to zaszczepienie na podkładce, którą jest najczęściej róża dzika, róży szlachetnej. Zabieg ten polega na przeniesieniu oczka odmiany róży szlachetnej na szyjkę korzeniową róży dzikiej. Łatwe to nie jest i aby się udało, zabieg musi być wykonany bardzo starannie, inaczej przeszczepione oczko się nie przyjmie.

fot. Eiku / wikimedia.org

Zacząć należy od wyboru dobrze przekopanego, odchwaszczonego i zasilonego kompostem stanowiska, na którym bardzo wczesną wiosną trzeba posadzić jednoroczne podkładki w rozstawie 15×60-80 cm, przy czym ich szyjka korzeniowa ma pozostać na powierzchni, kilka centymetrów nad ziemią. Następnie wokół niej usypuje się kopczyk. I tak do lata (czerwiec/sierpień) pielęgnuje się te nasadzenia systematycznie je podlewając, odchwaszczając i chroniąc przed chorobami i szkodnikami.

Do okulizacji możemy przystąpić, gdy nasze szlachetne róże zaczną kwitnąć. Wówczas to rozgarnia się kopczyk i dokładnie oczyszcza z ziemi podkładkę. Następnie okulizakiem robi się płytkie nacięcie w kształcie litery T i od razu pobieramy oczko z róży, którą chcemy zaszczepić. Wybrać należy takie ze środkowej części grubego, silnego i zdrowego pędu. Cięcie ma być płytkie, oczko nie powinno zawierać zbyt wiele drewna. Tak pobrane oczko (poprawnie zwane tarczką) od razu umieszcza się w nacięciu podkładki, lekko rozchylając korę. Wystający nadmiar należy usunąć, tarczka bowiem musi ściśle przylegać do podkładki, inaczej są marne szanse na jej przyjęcie się.

Całość owijamy specjalną taśmą lub folią i ponownie kopczykujemy. Żeby sprawdzić czy nam się udało, trzeba odczekać dwa tygodnie. Oczko na pewno w bieżącym sezonie nie wyda jeszcze pędów (jest to oczko śpiące), ale jeśli naszym oczom ukaże się napęczniałe i zielone, będzie to oznaczało, że się przyjęło. Jeśli zobaczymy, że jest zaschnięte, musimy spróbować raz jeszcze. Przed zimą znów miejsce to dokładnie kopczykujemy, wiosną natomiast odkopujemy a podkładkę ścinamy na wysokości 1-3 cm nad zaokulizowanym oczkiem. Gdy z oczka zacznie rozwijać się pęd, to należy go uszczknąć, gdy będzie miał 3-4 liście.

fot. główne pikrepo.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz