Strona Główna Dom i BalkonDekoracje Uprawa hortensji w doniczce

Hortensje to jedne z piękniejszych kwiatów zdobiących nasze ogrody. Ich kuliste kwiatostany są ogromne, w pięknych kolorach i nie ma się co dziwić, że każdy takimi chciałby cieszyć oczy, nawet jeśli nie posiada kwiatowego ogrodu. Na szczęście można je uprawiać w doniczkach. Co prawda w małej doniczce, na małym balkonie, nie wyrośnie nam wielkolud większy od nas, ale zawsze będziemy mogli nacieszyć oczy pięknem różnobarwnych kul.

Hortensje do doniczki

Jest mnóstwo odmian i gatunków hortensji, ale do uprawy w pojemniku najlepiej jest wybrać zwykłą hortensję ogrodową (Hydrangea macrophylla). Że w nazwie ma ogrodowa, nie oznacza wcale, że jest mrozoodporna i nadaje się do ogrodu. Najczęściej są to rośliny bardzo wrażliwe na niskie temperatury (zwłaszcza te kupowane w supermarketach) i często ich pąki przemarzają na przedwiośniu. Lepiej jest je zatem uprawiać w doniczkach i zimować w pomieszczeniach.

Uprawa hortensji w doniczkach stała się w ostatnich latach bardzo popularna, więc producenci robią wszystko, by w ich ofercie kwitnąca hortensja była cały rok. Ale fizjologicznie roślina kwitnie od czerwca do sierpnia (same kwiatostany utrzymują się jeszcze jesienią) a kupić je można kwitnące już w lutym albo w grudniu. Są to rośliny pochodzące ze specjalnych upraw szklarniowych, gdzie ogrodnicy w pełni sterują ich uprawą i kwitnieniem. Późniejsza ich długoletnia uprawa rzadko jest możliwa. Na pewno nie nadają się do ogrodu, gdyż nie są mrozoodporne. Są przeznaczone do chwilowej, kwitnącej dekoracji i tak ją należy traktować. Do wieloletniej uprawy najlepiej jest kupić rośliny w sklepie ogrodniczym.

hortensja doniczkowafot. pikist.com

Jest wiele odmian hortensji idealnie nadających się do uprawy w pojemnikach. Stworzono do tego celu całkiem sporo krzyżówek, które nie będą wyższe niż 1 metr a zwykle dorastają do 50-60 cm. Przy tym mają duże i w dużej ilości kwiatostany i bardzo różnorodne barwy: niebieskie, czerwone, purpurowe, różowe czy białe.

Np. „Sybilla” (inaczej „Masja”), która jest odmianą dorastającą właśnie tylko do 1 metra wysokości, do tego ma dekoracyjne, mięsiste i błyszczące liście. Kwitnie od czerwca do sierpnia a jej kwiatostany są duże, kuliste (15-30 cm średnicy) w kolorach od ciemnoróżowego do fioletowego.

Wymagania hortensji doniczkowej

Hortensja w domu

Hortensja będzie bez wątpienia piękną ozdobą domu. Przy wyborze miejsca należy wziąć pod uwagę, że roślina nie lubi zimnych przeciągów. Może stać na parapecie, byle nie od strony południowej, gdyż takie skupione szybą promienie mogą zniszczyć jej kwiaty i liście. Im cieplejsze miejsce, tym krócej będzie kwitnąć. Optymalna temperatura dla niej to taka, która oscyluje w granicach 20oC. Trzeba jednak mieć na uwadze, że hortensja nie jest rośliną domową i jednak najlepiej czuje się na zewnątrz. Ale jeśli to ta z marketu, którą kupiliśmy kwitnącą w grudniu, to na zewnątrz dobrze jest ją wystawić dopiero po 15 maja, gdyż nie jest mrozoodporna.

Hortensja na balkonie

Gdy nasze hortensje doniczkowe mają stać na zewnątrz, wszystko jedno czy jest to taras, balkon czy ogród, to miejsce dla niej zawsze powinno być osłonięte od pełnego słońca. Najlepszy jest półcień. Pełne słońce uszkodzi jej delikatne liście a w miejscu kompletnie zacienionym te liście zaczną żółknąć. Do tego miejsce musi być osłonięte od wiatru, który z łatwością połamie kruche łodygi. No i roślina nie znosi przeciągów.

Uprawa i pielęgnacja hortensji w doniczce

Wybór doniczki i podłoża

Zaraz po zakupie hortensji dobrze jest zmienić jej doniczkę. Ta nowa musi mieć w dnie otwory, by woda na stała na jej dnie. Na spód zawsze wsypujemy warstwę drenażową, może to być keramzyt, mogą kamyczki. Ziemia powinna być lekka, żyzna i kwaśna. Nie ma problemu z zakupem specjalnych mieszanek dedykowanych hortensjom. Poziom pH zmienia kolor kwiatom, im bardziej kwaśna ziemia tym bardziej będą niebieskie, przy bardziej zasadowej – różowe. Jeśli nasze kwiatostany są białe, pH podłoża nie ma wpływu na kolor, pozostaną zawsze białe.

hortensja doniczkowa uprawafot. Ben_Kerckx / pixabay.com

Przesadzając kupioną hortensję trzeba pamiętać o bardzo ważnej czynności. Zanim umieścimy ją w nowym pojemniku, jej korzenie trzeba dokładnie wyczesać. Zazwyczaj jest im już za ciasno i zaczynają rosnąć do środka. A to właśnie te młode, zewnętrzne pobierają wodę z substancjami odżywczymi. Jeśli przeniesiemy taką zbitą bryłę korzeniową w nowe miejsce możemy się bardzo zdziwić, że roślina po jakimś czasie zaczyna zwyczajnie usychać.

Donica powinna być szersza niż dłuższa, gdyż korzenie hortensji rozrastają się bardziej w formie placka a mniej w głąb. Jeśli hortensja jest mała, na początek wystarczy donica 10 litrów, jeśli kupujemy duży egzemplarz musi być odpowiednio większa. W zasadzie każdej wiosny powinno się zmieniać donicę na większą i przy okazji zapewniać roślinie nowe, pełnowartościowe podłoże. Ale jeśli od razu donica jest duża, to wystarczy wiosną zebrać wierzchnią warstwę gleby i nasypać nową, może to być dobrze przesiany kompost zmieszany z kwaśnym torfem.

Podlewanie i nawożenie

Hortensja nie znosi suszy. Przelania również nie. Dlatego gdy rośnie i kwitnie potrzebuje regularnego, ale umiarkowanego nawadniania. W upalne dni nawet dwa razy dziennie.

Potrzebuje również systematycznego nawożenia. Ale tu uwaga, jeśli zostanie przenawożona, zmarnieje. A te rosnące w donicach, w zamkniętej przestrzeni nie mogą być nawożone tak jak te rosnące w gruncie. Jeśli zatem producent nawozu nie podaje na opakowaniu dawkowania dla hortensji doniczkowych, trzeba zalecane dawki zmniejszyć do 1/3. Można rośliny podlewać nawozem w płynie raz w tygodniu albo zastosować nawóz długodziałający w granulkach. Ale muszą to być nawozy dedykowane hortensjom. Lepiej jest unikać nawozów uniwersalnych.

Przycinanie

Hortensje ogrodowe, w przeciwieństwie do tych bukietowych, kwitną na pędach zeszłorocznych. Dlatego nie wolno ich przycinać! Pąki kwiatowe zawiązują na pędach już pod koniec lata. Usuwamy jedynie przekwitnięte kwiatostany wraz z pierwszą parą liści. A i to możemy uczynić dopiero wiosną. Wówczas również usuwamy pędy chore, zaschnięte i przemarznięte.

Zimowanie hortensji w doniczce

Gdy nadchodzi jesień hortensje rosnące w donicach na zewnątrz zaczynają gubić liście. Ale te trzymane w domu liści same nie zgubią – trzeba je oberwać. I żeby w dobrej kondycji przetrwały zimę trzeba stworzyć im odpowiednie warunki dla przezimowania.

fot. źródło własne

Przed nastaniem przymrozków powinno się je przenieść do ciemnego (nie jest to konieczne) ale chłodnego pomieszczenia (z temperaturą 4-8oC – koniecznie!) Rośliny powinny mieć stale lekko wilgotne podłoże – nigdy nie mokre i nigdy nie suche. Jeśli takie warunki będą zapewnione, nie rozpoczną zbyt wcześnie wegetacji.

Gdy nastaje luty, zaczynamy wybudzać hortensje z zimowego snu. Najpierw przenosimy je do pomieszczenia z wyższą temperaturą (ok. 15oC) i podlewamy. Wówczas zaczną wypuszczać młode listki. Gdy roślina się już lekko zazieleni widać które pędy są martwe i trzeba usunąć. Na zewnątrz można je wynieść dopiero po „zimnej Zośce”, wówczas raczej już nie grożą im przymrozki.

Zimowanie na zewnątrz

Jeśli zapewnimy hortensjom odpowiednie warunki, to powinno się udać przezimować je na zewnątrz. Ale gwarancji, że nie przemarzną pąki zawiązane w lecie nie przemarzną.

Jeśli to jest ogród, powinno się dla donicy wykopać otwór w podłożu, umieścić ją tam i usypać kopczyk z trocin lub kory sosnowej. Miejsce to musi być osłonięte od wiatru, które mogą przemrozić pąki i nie w słońcu. Pędy rośliny dokładnie owijamy białą agrowłókniną lub słomianym chochołem. Jeśli miejscem zimowania ma być balkon, to pod donicę trzeba podłożyć gruby styropian, by odizolować ją od podłoża. A całą donicę wraz z pędami dokładnie okrywamy jak te w ogrodzie.

Wiosną odkrywamy części naziemne w dzień a w nocy znów przykrywamy. Szczególnie jeśli na rośliny padają promienie słońca. Gdy rośliny są osłonięte, wówczas temperatura pod osłoną może znacząco wzrosnąć co pobudzi ją do rozpoczęcia wegetacji. W nocy, gdy jest mróz, cała przemarznie.

fot. główne congerdesign / pixabay.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz