Strona Główna PielęgnacjaOchrona Roślin Czarna plamistość róży – rozpoznanie i zwalczanie

Czarna plamistość róży – rozpoznanie i zwalczanie

autor Ogarnij Ogród

Czarna plamistość róży (Marssonina rosae) jest jedną z najgroźniejszych chorób dotykających te piękne krzewy. Ta choroba grzybowa powodowana przez grzyb o nazwie Diplocarpon rosae. Zwłaszcza róże wielkokwiatowe są na nią narażone. Choroba na tyle się rozprzestrzeniła i powodowała tak duże straty w uprawach róż, że zmieniły się preferencje w kwestii krzyżowania mieszańców. Zrezygnowano z róż co prawda pięknych, ale podatnych na tę ciężką chorobę jaką jest czarna plamistość liści róży.

Czarne plamy na liściach w pigułce

  • Czarna plamistość róży, spowodowana przez grzyb Diplocarpon rosae, jest jedną z najpoważniejszych chorób atakujących róże, zwłaszcza odmiany wielkokwiatowe
  • Choroba rozprzestrzenia się przez nieodpowiednią pielęgnację, taką jak brak zgrabienia liści, nieodkażanie narzędzi, gęste sadzenie, czy niewłaściwe nawadnianie
  • Objawy obejmują brunatne do czarnych plam na liściach, które z czasem żółkną i opadają, osłabiając roślinę
  • Patogen zimuje w resztkach roślinnych i może być przenoszony przez owady, z wilgoć i odpowiednia temperatura sprzyjają jego rozwojowi
  • Kluczowe w zwalczaniu choroby jest sadzenie odpornych odmian, dokładne sprzątanie resztek roślinnych, oraz stosowanie odpowiednich oprysków, np. Miedzian 50 WP

Czarna plamistość róży – objawy

Czarna plamistość róży pojawia się najczęściej, gdy:

  • nie zgrabimy dokładnie opadłych liści jesienią i pędów po cięciach,
  • nie odkażamy narzędzi,
  • aura wciąż raczy nas deszczem,
  • róże zasadzimy zbyt gęsto,
  • uprawa róż jest mocno zachwaszczona,
  • podlewając róże oblewamy jej liście,
  • jeśli zaniedbamy nawożenie i gleba będzie uboga w składniki pokarmowe.

Objawy czarnej plamistości róży pojawiają się w drugiej połowie lata. W przeciwieństwie do mączniaka prawdziwego róży, którego patogeny atakują głównie liście młode, czarna plamistość róży zaczyna pojawiać się u dołu krzewu, na liściach najstarszych. Plamy barwy brunatnej, czasem czerwonobrunatnej uwidaczniają się na górnej stronie blaszki liściowej. Początkowo są malutkie, następnie powiększają się i są albo owalne, albo nieregularne. Z czasem ciemnieją, stając się wręcz czarne i często zlewają się ze sobą. Gdy się dobrze przyjrzeć, to w obrębie plam widoczne są skupiska maleńkich punkcików, są to zarodniki konidialne. Porażone liście żółkną i opadają. Krzewy wypuszczają wówczas nowe liście, co znacznie osłabia roślinę.

Czarna plamistość róży

Czarna plamistość róży, autor: Jerry Cooper, CC BY 4.0, commons.wikimedia.org

Patogen poraża nie tylko liście, jego ofiarą padają również pąki kwiatowe, ogonki liściowe, pędy, działki kielicha oraz owoce. Tam również można dostrzec brunatno-czarne plamki, tyle że są drobniutkie.

Porażone chorobą grzybową krzewy nie tylko nieciekawie wyglądają, ale osłabione są bardzo podatne na przemarzanie. A jeśli choroba miała intensywny przebieg, wówczas nawet okrycie krzewów róży nie uchroni ich przed mrozem i róże przemarzną.

O czarnej plamistości liści róży oraz o innych chorobach dotykających krzewy przeczytacie tutaj:

Czarna plamistość liści róży – przebieg choroby

Choroba zimuje najczęściej w resztkach roślin, które nie zostały jesienią uprzątnięte. Spadające krople deszczu lub wody z konewki rozpryskują się na tych resztkach i wzbijają patogeny, które osiadają na dolnych częściach krzewu. Ale to nie jedyna jej przyczyna. Zdarza się bowiem, że czarna plamistość różny zostaje przeniesiona przez owady.

Jeśli wilgoć utrzymuje się na roślinie około 6 godzin, a temperatura otoczenia w granicach 15°C do 25°C, to wystarczy, żeby grzyb wniknął w zdrową tkankę liścia. Po 9-18 godzinach zarodniki grzyba już kiełkują. Taka łatwość porażenia róży sprawia, że zdarza się zobaczyć już w lipcu roże pozbawione liści, porażenie może wystąpić bowiem już w czerwcu, nie jest bowiem trudno o optymalną na czarnej plamistości róży pogodę. Widok takich ogołoconych z liści róż jest naprawdę przykry.

Opadłe liście bez najmniejszych problemów przechowają do kolejnej wiosny zarodniki grzyba, tym bardziej, że jest on tak sprytny, że produkuje specjalnie przystosowane do przetrwania zarodniki. Dlatego kluczowe w pielęgnacji róż jest dokładne wygrabianie resztek roślin i ich utylizacja.

Czarna plamistość róży – zwalczanie choroby

Warto przede wszystkim sadzić takie odmiany róż, które są odporne na czarną plamistość róży. Niestety serce nie sługa i najczęściej zakochujemy się i nabywamy krzewy nie patrząc w ogóle na które choroby są odporne, a na które nie. Zdarza się więc, że nasze piękne różane krzewy zaczynają chorować.

Czarna plamistość liści róży będzie skutecznie pokonana, jeśli nasze róże będziemy obserwować, choroba szybko zostanie zauważona i zdiagnozowana i natychmiast przystąpimy do jej zwalczania. Pamiętać należy, że choroba pojawia się na najstarszych liściach, rosnących tuż przy ziemi, dlatego to na nie trzeba zwrócić uwagę. Naprawdę warto co kilka dni pochylić się nad każdą różą :-)

Czarna plamistość róży

Czarna plamistość róży, autor: Rasbak, CC BY-SA 3.0, commons.wikimedia.org

Jeśli zobaczymy plamy świadczące o chorobie, musimy natychmiast zastosować odpowiedni oprysk. Powtarzamy go co 7-10 dni aż do pokonania choroby.

Najbezpieczniejszy jest Miedzian 50 WP, ale w sprzedaży jest całkiem sporo innych preparatów, w tym chemicznych, które poradzą sobie z czarną plamistością róży. Oprysk musi być naprawdę solidny, tak aby ciecz dostała się w każde miejsce.

O Miedzianie, który jest skuteczny, a do tego dopuszczony do użytku w uprawach ekologicznych przeczytacie tutaj:

Czarne plamy na liściach – Podsumowanie

Czarna plamistość róży stanowi poważne zagrożenie dla upraw róż, prowadząc do osłabienia krzewów i w skrajnych przypadkach do ich przemarzania. Kluczem do zapobiegania tej chorobie jest odpowiednia profilaktyka, w tym wybór odpornych odmian, dokładne czyszczenie ogrodu z resztek roślinnych oraz stosowanie odpowiednich środków ochronnych. Regularne obserwacje i szybka reakcja na pierwsze objawy choroby są niezbędne do utrzymania zdrowych i pięknych róż.

Czym jest czarna plamistość róży i jak ją zwalczać?

Czarna plamistość róży to choroba grzybowa, spowodowana przez Diplocarpon rosae, atakująca głównie róże wielkokwiatowe. Zwalczać ją można przez sadzenie odmian odpornych, dokładne usuwanie resztek roślinnych, oraz stosowanie skutecznych oprysków, takich jak Miedzian 50 WP.

Bibliografia:

  1. J Mazurek, Owoce, Warzywa, Kwiaty, Czarna plamistość na róży, 19/2011, s.52-53
  2. A. Wojdyła, Mój Piękny Ogród, Czarna plamistość liści róży, 04/2019, s.79

fot. główna: depositphotos.com

Przeczytaj także

1 komentarz

Avatar of Stefek
Stefek 10 lipca, 2023 - 3:18 am

W dużej ilości to jest tylko wygląd. Trzeba opryskiwać sodą z olejem. Prześwietlenie musi byc od góry do dołu około 1/3. Stopniowo i duzo nawozu, wody. 25 czerwca. Może powieść się nawet mocne cięcie zarażonej róży przy ziemi. Ja mam 3 metrowe.

Odpowiedz

Dodaj komentarz