Strona Główna Ogród Winobluszcz pięciolistkowy (dzikie wino) – uprawa

Winobluszcz pięciolistkowy (dzikie wino) – uprawa

autor Ogarnij Ogród

Winobluszcz pięciolistkowy (łac. Parthenocissus quinquefolia) to roślina znana również jako dzikie wino. Jest to odmiana długowieczna, mrozoodporna, o silnie rozrastających się pnączach. Winobluszcz ten jest wspaniałym rozwiązaniem do ogrodów, gdzie zachwyca zielenią latem, a jesienią wybarwia się na najpiękniejsze kolory czerwieni. W przeciwieństwie do bluszczu nie niszczy muru, dlatego można z powodzeniem wykorzystać go jako ozdobę płotu, ścian, pergoli, ogrodzeń bądź. Winobluszcz na balkonie również jest niebanalną ozdobą, dodatkowo bezproblemową – no, może poza sprzątaniem liści, których nie wywiał wiatr.

Co warto wiedzieć o dzikim winie?

Ta piękna odmiana winobluszczy osiąga nawet 20 metrów wysokości, posiada drobne kwiaty i owoce w formie niewielkich granatowo-czerwonych jagód. Dłoniaste liście dzikiego wina osiągają do 10 cm długości i składają się z 3-5 listków. Młode pędy przybierają odcień czerwieni, z czasem stają się zielone, a finalnie ich kora szarzeje. Ich pędy posiadają liczne wąsy z rozgałęzieniami, które zakończone są tarczkami czepnymi umożliwiającymi roślinie pięcie się po murach czy korach drzew. Na zimę winobluszcz pięciolistkowy traci liście. Posadzone przy ścianach, winobluszcze pięciolistkowe tworzą piękną dekorację, a przy tym chronią nawierzchnie przed nagrzewaniem się w okresach upałów.

Winobluszcz pięciopalczasty (dzikie wino)

Winobluszcz pięciopalczasty (dzikie wino), autor: mbc-2016/pixabay.com

Winobluszcz pięciolistkowy – uprawa

Roślina ta preferuje stanowiska słoneczne lub w półcieniu. Jeżeli chodzi o glebę, z powodzeniem radzi sobie na ubogiej, a nawet przesuszonej ziemi. Jest to roślina całkowicie mrozoodporna. 

Sadzenie dzikiego wina

Młode rośliny winobluszczu pięciolistkowego najlepiej sadzić w odległości ok. 30 cm od muru czy innej powierzchni, którą z czasem otulą. Powinny zyskać dzięki temu rozwiązaniu dostęp do deszczu – szczególnie sadzone pod zadaszeniem lub pod drzewami. Podłoże warto przy tym wzbogacić rozłożonym kompostem lub obornikiem. O ile docelowo rośliny te nie potrzebują podpór, w początkowych fazach wzrostu mogą być one pomocne np. w formie plastikowych siatek o dużych oczkach, na których możemy pierwsze pędy zaczepić ręcznie – później poradzą sobie już same. 

Sadzone na tarasie lub balkonie rośliny dzikiego wina, warto umieścić w specjalnych pojemnikach ocieplonych styropianem, który kolejno pokrywamy folią i do tak przygotowanej bazy sypiemy ok. 10 cm warstwę drenażu np. żwir. Całość pokrywamy geowłókniną i sadzimy winobluszcz w ziemi wymieszanej z torfem i kompostem. Można w podłożu umieścić także rurkę perforowaną, dzięki której roślina zyska zasób tlenu dla korzeni, a dodatkowo ułatwi to podlewanie. Wierzchnią warstwę ziemi dobrze jest także pokryć żwirem, który zapobiegnie jej przesychaniu. 

Pielęgnacja winobluszczy pięciolistkowych

W pielęgnacji winobluszczu kluczowe jest cięcie, które należy wykonać wiosną i latem. Pierwsze z nich można przeprowadzić już w marcu, kiedy to ocenić możemy gdzie zapędziły się nasze pędy. Usuwamy je wtedy z zakamarków takich jak rynny, pod dachem itp. W okresie letnim z kolei można wykonać cięcie prześwietlające oraz ograniczające rozrost dzikiego wina. Można ciąć pędy tuż przy murze, bez konieczności odczepiania ich od podłoża. Jeżeli wycinamy uschnięte lub starsze pnącza, najlepiej wykonać cięcie tuż przy ziemi. 

Ważnym elementem pielęgnacji dzikiego wina jest nawożenie – u okazów uprawianych w donicach należy przeprowadzać je regularnie od kwietnia do sierpnia stosując nawozy wieloskładnikowe np. z wodą do podlewania. Ponieważ winobluszcze posiadają głęboki system korzeniowy nie wymagają zbyt częstego podlewania – jednak w przypadku młodych pnączy oraz tych uprawianych w pojemnikach nie należy zapominać o regularnym zasilaniu wodą.

Rozmnażanie winobluszczu pięciolistkowego

Najlepszym sposobem rozmnażania winobluszczy jest wykorzystanie sadzonek z pędów zdrewniałych i półzdrewniałych, jak również poprzez odkłady. Pierwsza z metod – sadzonki z pędów zdrewniałych wymaga pobrania pędów na jesień. Należy wybrać wówczas grube i zdrowe pędy, które przycinamy tuż przy pędzie głównym. Sadzonki powinny mieć ok. 25-30 cm długości i być pozbawione wierzchołków. Tak przygotowane umieszczamy kolejno w donicy z piaskiem i torfem, gdzie przechowujemy je przez okres zimy – najlepiej w chłodnym pomieszczeniu. 

Sadzonki można także zdołować w ogrodzie, najlepiej w miejscu osłoniętym od wiatru – ok. 30 cm rowek w podłożu należy wcześniej wysypać piaskiem, a następnie zakopać sadzonki do 2/3 wysokości i uklepać glebę. Ubijanie należy powtórzyć w okresie mrozów, aby zapobiec nadmiernemu rozluźnieniu podłoża. Znakiem, który świadczy o powodzeniu sadzenia jest pojawienie się młodych listków, a wraz z nimi również korzeni. 

Podczas pielęgnacji młodych sadzonek latem należy zadbać o systematyczne odchwaszczanie i podlewanie, a na stałe miejsce, możemy przenieść je po roku. 

Jeżeli nasze sadzonki pochodzą z pędów półzdrewniałych musimy mieć na uwadze, że są one o wiele bardziej wrażliwe na chłód i brak wody. Należy posadzić je w donicach i okryć folią, która pomoże zmniejszyć parowanie. Prawidłowo przygotowane sadzonki powinny mieć przy tym maksymalnie dwie pary liści, gdyż ich większa ilość, może powodować nadmierne przesuszenie rośliny, zanim ta zdoła wypuścić korzenie. Gdy zauważymy, że rośliny przerastają otwory w doniczkach, należy przenieść je do większych pojemników. 

Rozmnażanie poprzez tworzenie odkładów to kolejna z metod. Wymaga ona wykorzystania młodych, nisko rosnących pędów. Powinny być one przy tym giętkie i długie, gdyż tylko wówczas będzie można przygiąć i położyć je na podłożu bez ryzyka ich złamania. Miejsce pędu, które chcemy tą metoda ukorzenić należy oczyścić z liści, a następnie wykapany, głęboki na ok. 8-10 cm dołek przykryć ziemią do sadzonek. Miejsce pędu, które pozbawiliśmy liści przycinamy kolejno od spodu i umieszczamy je w dołku odginając wierzchołek pod kątem prostym.

Następnie wbijamy w miejsce odgiętego wierzchołka drut wygięty w podkowę, gdyż pomoże to przytrzymać sadzonkę we właściwej pozycji. Po przysypaniu odkładu ziemią, górną część pędu możemy przywiązać do palika. Po około roku możemy ocenić, czy roślina wypuściła korzenie. Jeżeli tak – możemy odciąć młodą roślinę i przenieść ją już na miejsce stałe. 

Choroby dzikiego wina

Zagrożeniem dla winobluszczy pięciolistkowych mogą być choroby grzybowe jak plamistość, antraknoza, mączniak prawdziwy czy szara pleść, a przy nadmiernie wilgotnym podłożu – zgnilizna podstawy pędu.

Szkodniki dzikiego wina

Rośliny te bywają atakowane przez przędziorki i mszyce, ale i opuchlaki czy wciornastki. 

Odmiany winobluszczu pięciolistkowego

Winobluszcz pięciolistkowy jest rośliną wspaniałą do dekoracji ścian i ogrodzeń, a przy tym pięknie komponuje się z wysokimi drzewami. Wśród odmian wartych uwagi można wymienić:

  • ‘Mororum’ – odmianę o silnych tarczkach czepnych, która wspina się bez trudu nawet po gładkich nawierzchniach;
  • ‘Engelmanii’ jest odmianą o wąskich liściach na długich ogonkach, które zachwycają niemal brązowo-czerwonym wybarwieniem liści jesienią. Jej cienkie pędy zwijają się niczym girlandy;
  • ‘Virginia Creeper’ to z kolei odmiana idealna do wykorzystania w charakterze rośliny okrywowej. 

Oprócz winobluszczu pięciolistkowego, bardzo popularny jest również winobluszcz trójklapowy oraz winobluszcz zaroślowy.

Fot. główna: fill/pixabay.com

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Skip to content