Strona Główna OgródDrzewa i krzewy ozdobne Ćma bukszpanowa – rozpoznanie i zwalczanie

Ćma bukszpanowa – rozpoznanie i zwalczanie

autor Ogarnij Ogród

Ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis) to inwazyjny gatunek motyla, który należy do rodziny wachlarzykowatych. Rodzimym kontynentem szkodnika jest Azja. Do Europy przywędrował dopiero w XXI wieku, ale bardzo szybko się rozprzestrzenił i poważnie zagroził uprawom bukszpanu. W Polsce pierwszy raz zauważony został w roku 2012 a prawdziwą inwazję ćmy bukszpanowej przeżyliśmy w 2018 roku. Gdy zaatakuje masowo, potrafi w szybkim tempie ogołocić krzewu bukszpanu z liści, doprowadzając nawet do całkowitej zagłady roślin. Niestety nie ma ona naturalnych wrogów a ocieplenie klimatu i łagodne dzięki temu zimy powodują, że ćma bez problemu zimuje. Mało tego, tak się ćmie bukszpanowej w Europie spodobało, że zaczęła atakować również inne rośliny: laurowiśnię, trzmielinę, ostrokrzew czy irgę.

Jak wygląda ćma bukszpanowa?

Motyle ćmy bukszpanowej mają jasnobrązowe lub białe z brązową obwódką skrzydła z fioletowawym połyskiem, na których można dostrzec plamę w kształcie półksiężyca. Skrzydła te mają około 4 cm rozpiętości. Loty motyli można obserwować od kwietnia do września, a gdy aura jest ciepła nawet do października. Samice składają jaja na liściach bukszpanu w głębi krzewu.

Cydalima perspectalisfot. Archaeodontosaurus / wikimedia.org

Same motyle nie są groźne, co innego ich gąsienice. Larwy osiągają około 4 cm długości, są zielone i mają na ciele podłużne, ciemne paski. Żerują wewnątrz krzewów, które przeważnie są bardzo gęste, dlatego ich inwazja często zauważona jest zbyt późno. Młode larwy obgryzają tylko brzegi liści, natomiast te starsze zjadają je już w całości. Dodatkowo w miejscach żerowania szkodnika widoczne są gęste oprzędy jedwabnych nici.

gąsienica ćmy bukszpanowejfot. Böhringer / wikimedia.org

Objawy żerowania ćmy bukszpanowej

Początkowo trudno jest zauważyć, że ćma bukszpanowa zagnieździła się w naszych roślinach, gdyż gąsienice wylęgają się a następnie żerują w środku gęstych krzewów. Jednak z czasem zaczynają być widoczne poobgryzane brzegi listków bukszpanu. Jeśli ten objaw nie zostanie zauważony, to kolejnym będzie już obgryzanie całych listków. Brak reakcji na tym etapie może spowodować całkowite ogołocenie roślin z liści, co doprowadza do jej obumarcia. W zależności od liczebności agresorów bukszpan może stracić pojedyncze pędy a może zostać zniszczony np. cały okalający posesję żywopłot.

Zwalczanie ćmy bukszpanowej

Wiedząc z jak groźnym mamy do czynienia przeciwnikiem, już od kwietnia należy rozpocząć naprawdę wnikliwą obserwację krzewów bukszpanu. I to nie może być powierzchowny rzut oka. Trzeba rozchylić gałązki i zajrzeć do środka. Można to robić po ciemku z latarką, ćmy będą leciały wówczas do światła. Jeśli zauważymy ćmy albo gąsienice, trzeba natychmiast zacząć działać, gdyż towarzystwo mnoży się i rozprzestrzenia błyskawicznie.

Zwalczanie ćmy bukszpanowej nie jest proste. Przede wszystkim gąsienice motyla nie są atrakcyjnym pokarmem dla rodzimych ptaków ani innych zwierząt. Szkodnik nie ma zatem żadnego naturalnego wroga. Musimy więc sami stoczyć nierówną walkę z tym inwazyjnym motylem i jego żarłocznymi gąsienicami. Dobrze jest zacząć od pościelenia folii pod krzewami i otrzepywania krzewów z gąsienic. Przy okazji można je również zbierać ręcznie. Zebrane gąsienice trzeba od razu zutylizować. Niestety, jeśli mamy kilkadziesiąt czy kilkaset metrów bukszpanowego żywopłotu, metoda ta zajęłaby nam mnóstwo czasu. Można w takim wypadku spróbować opryskać po kolei każdy krzew silnym strumieniem wody i opadłe gąsienice zniszczyć.

ćma bukszpanowa żerowaniefot. luke lewis / wallpaperflare.com

Świetnym sygnalizatorem zawitania do naszego ogrodu ćmy bukszpanowej jest pułapka feromonowa do odławiania dorosłych motyli. Pułapki nie tylko sygnalizują obecność ćmy bukszpanowej, ale również są pułapką dla samców (tylko one są przez nią przyciągane), które nie będą już miały sposobności by zapłodnić jaja samic. Im więcej pułapek, tym mniej samców w ogrodzie i mniejszy wylęg gąsienic. A przede wszystkim jest to najbardziej skuteczny i szybki sposób na odkrycie, że nasz bukszpan został zaatakowany przez ćmę bukszpanową.

Ponieważ ćma bukszpanowa odkryła polskie bukszpany zaledwie kilka lat temu, to dopiero od niedawna jest dostępny skuteczny preparat do ich zwalczania. Jest to produkt w 100% naturalny, biologiczny, zawierający bakterię Bacillus thuringiensis, która infekuje gąsienice ćmy bukszpanowej i powoduje, że już w pierwszym dniu przestają żerować i pochłaniać liście, a w ciągu 3 kolejnych dni zostają całkowicie unicestwione.

Jak uratować bukszpan uszkodzony przez ćmę bukszpanową?

Nie jest za późno z uratowaniem bukszpanowych krzewów, jeśli ćma bukszpanowa zniszczyła nie więcej niż 80% liści. Najlepszym weryfikatorem stanu roślin jest zima i mróz. Gdy rośliny są objedzone przez szkodniki, ich mrozoodporność spada, ale jeśli przetrwają zimę i wiosną wypuszczą nowe listki, znaczy jest bardzo duża szansa na ich odratowanie. Jeśli nowych przyrostów nie będzie, trzeba bukszpan wykopać i zutylizować.

Ratowanie krzewów bukszpanu:

  • usuwamy wszystkie pędy lub ich części, które są w 100% uschnięte
  • robimy profilaktyczny oprysk środkiem grzybobójczym, uszkodzone przez ćmę rośliny są bardzo podatne na choroby grzybowe. Dobrze by było, gdyby był to jednocześnie środek wzmacniający i regenerujący
  • by wspomóc ratowane krzewy trzeba zastosować nawóz bardzo dobrej jakości dedykowany bukszpanowi
  • świetnym rozwiązaniem jest zastosowanie mikoryzy, która wspomoże rozwój systemu korzeniowego i zapewni roślinom dużo lepsze możliwości pobierania składników pokarmowych z podłoża

fot. główne Böhringer / wikimedia.org

Przeczytaj także

Dodaj komentarz